03.09.2008Okazuje się, iż gorąca ostatnio dyskusja o polsko-amerykańskiej umowie w sprawie lokalizacji pod Słupskiem elementów tarczy antyrakietowej, potrafi inspirować także twórców kultury. Na razie niestety nie tych z Pomorza.

MoĹźliwe, Ĺźe nie moĹźesz zobaczyÄ tej strony, poniewaĹź
SprĂłbuj jednej z nastÄpujÄ cych stron:
JeĹli problem siÄ powtarza, skontaktuj siÄ z administratorem witryny.
Nie znaleziono komponentu
Ministerstwo Rozwoju Regionalnego porozumiało się z Ministerstwem Finansów w sprawie nowelizacji przepisów, dzięki którym przedsiębiorcy i samorządy mogłyby masowo korzystać z zaliczek na poczet unijnych dotacji.
Obecne przepisy działają tak: • przedsiębiorca, który stara się o dotację, najpierw musi wygrać w konkursie; • potem podpisać umowę i zrealizować swoją inwestycję; • dopiero potem prosić o zwrot wydatków z unijnej dotacji.
Ta droga uzyskania unijnych pieniędzy stała się teraz trudniejsza, bo banki masowo odmawiają udzielania firmom kredytów - przez co przedsiębiorcy nie mogą zacząć inwestycji i ubiegać się o zwrot dotacji.
Forsowane przez MRR zaliczki dla firm odwrócą mechanizm. Po podpisaniu umowy, przedsiębiorca dostawałby zaliczkę, realizował swój projekt, a dopiero potem - rozliczał się z pieniędzy. Gdyby zaliczka byłaby odpowiednio wysoka, a on sam miałby własną gotówkę - być może w ogóle nie musiałby iść do banku.