GW.PL: Wojna na górze o powszechny internet
- Od dłuższego czasu próbuję założyć sobie internet, ale podłączenie go graniczy z cudem. Jak już raz się udało, to działał dwa tygodnie i przestał, bo kable były za stare. Czy ktoś wreszcie sprawi, że internet trafi na wieś? - pyta pani Joanna spod Żyrardowa. Takie przykłady można mnożyć, bo - jak wynika z danych Komisji Europejskiej - dostęp do szerokopasmowego, stacjonarnego internetu ma u nas zaledwie 13,5 proc. obywateli. Gorzej jest tylko (ale zaledwie o 0,5 proc.) w Rumunii i Bułgarii.
Sposobem na przyspieszenie inwestycji w internet miało być wsparcie dla samorządów chcących budować u siebie szerokopasmowe łącza. Pomoc miała polegać na doradztwie ze strony Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Co do tego, że jest ono potrzebne, nie ma wątpliwości Wiesław Paluszyński z Polskiego Towarzystwa Informatycznego. Jak przekonuje, poruszanie się wśród przepisów, w tym wnioskowanie o pieniądze unijne, jest dla gmin czy powiatów zbyt skomplikowane i bez wsparcia inwestować nie będą.
- Kategoria:
- Tagi:
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać

